Uwaga!
Szanowni Państwo, omijajcie tę firmę wielkim łukiem.
Miałem wypadek drogowy, a jego sprawca posiadał polisę w tej "firmie". Pomimo bezspornych dowodów — notatki Policji wskazującej winnego (wjazd na czerwonym świetle) przesłanej do nich przez Policję 14 dni po wypadku oraz zakończonego postępowania przygotowawczego z aktem oskarżenia przeciwko sprawcy — ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania za zniszczony pojazd oraz uszczerbek na zdrowiu.
Ubezpieczalnia zasłania się koniecznością oczekiwania na prawomocny wyrok sądu karnego. Problem w tym, że taka praktyka jest jednak niezgodna z polskimi i europejskimi przepisami oraz ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego w Polsce. Po dwóch bezskutecznych odwołaniach, moi pełnomocnicy skierowali sprawę do Rzecznika Finansowego. Instytucja ta w pełni poparła moje stanowisko, oficjalnie wytykając ubezpieczycielowi naruszenie przepisów i bezczynność.
Mimo dwóch oficjalnych wezwań ze strony Rzecznika Finansowego do natychmiastowego zajęcia się sprawą, ubezpieczyciel nadal zwleka z procedurami i jakąkolwiek decyzją. Od wypadku minęło już 9 miesięcy, a ja pozostaję bez pojazdu i bez należnych środków. To sytuacja trudna do zaakceptowania i zrozumienia w XXI wieku i w dzisiejszych realiach prawnych.
Warto też wspomnieć o kwestii auta zastępczego z OC sprawcy. Pojazd został mi udostępniony, jednak po 10 dniach ubezpieczyciel odmówił przedłużenia najmu. Tłumaczono to „wewnętrznymi standardami”, według których auto nie przysługuje po stwierdzeniu przez rzeczoznawcę szkody całkowitej. Jest to kolejna praktyka niezgodna z prawem, co również zostało jednoznacznie wskazane przez Rzecznika Finansowego.
Moi prawnicy wysłali skargi do właściwych instytucji nadzorczych oraz skierowali pozew do Sądu Cywilnego o odszkodowanie wraz z odsetkami. Wysyłałem wielokrotne skargi to Grupy VIG z prośbą o reakcję i nadzór w tej sprawie, ale to również pozostało bez echa. Brak jest jakiejkolwiek woli porozumienia ze strony ubezpieczyciela. Osoby bez pomocy prawnej i czasu na wielomiesięczne batalie są w takich starciach narażone na ogromny stres i długie oczekiwanie na własne pieniądze.
Dysponuję pełną dokumentacją potwierdzającą powyższy stan faktyczny i chętnie ją udostępnię. Sam wypadek był traumatycznym przeżyciem, ale proces likwidacji szkody przez tę instytucję okazał się jeszcze trudniejszy. Zdecydowanie nie polecam i przestrzegam przed tą firmą. Jedna gwiazdka to za dużo.








